Czym w gruncie rzeczy jest podróż? Zmianą – i to jest jej najgłębszy sens. Abyśmy coś dostrzegli i aby było nam lepiej, a jeśli nam, to i światu wokół nas. Jeśli tak, to znaczy, że słowo „podróż” ma wiele znaczeń i niekoniecznie musi się wiązać ze zmianą miejsca czy przemieszczaniem się w przestrzeni. Tym samym chcę przypomnieć, że warto podróżować na wiele sposobów.
Oglądanie albumów ze zdjęciami też jest podróżą, wszak w dawnych obrazach są zalążki nowych myśli. Są ludzie, o których może w biegu zapomnieliśmy. Podróżą jest też chorowanie, szczególnie gdy zostajemy unieruchomieni w łóżku, ponieważ to zatrzymanie nadaje bieg myślom. Z tej perspektywy wiele widać i wiele można zmienić na lepsze. W tej rzeczywistości kryje się szansa na miłość. A jeśli uda się wrócić do zdrowia, to przecież każdy spacer z kimś bliskim jest podróżą i każda rozmowa – oczyszczeniem, napełnieniem. Podróżą może być także lektura książki czy artykułu w gazecie, wtedy gdy coś w nas odkrywa, budzi świadomość.
Dlatego konkluzja jest radosna jak urodziny albo święta: podróżować możemy codziennie, na wiele sposobów. Każdego dnia możemy zmienić swój świat na lepszy. A podróż w sensie dosłownym jest tylko jedną z wielu dróg.

No responses yet